poniedziałek, 29 lipca 2013

Maarzenia jednak się spełniają Rozdział 2.

*Oczami Julki*

Wstała rano i wzięłam poranną toaletę.Po kąpieli w samym szlafroku weszłam do swojego pokoju.    Wyciągnełam ciuchy z szafy i ostatecznie ubrała to:

 Wyglądałam chyba dobrze.

Nagle dostałam sms od Harrego:

-Jesteś w domu?

Ja mu odpisałam:

-Tak a co?

-Pójdziesz ze mną na imprezę ?

-Jasne.

*Oczami Harrego*

Szykowałem się na imprezę gdy ktoś nagle zapukał do drzwi.

Poszedłem je otworzyć.W drzwiach zobaczyłem chłopaków.

Z:Hej 

H:Siema co wy tu robicie ?

Lo:Pójdziesz z nami na imprezę ?

H:Jestem umówiony z Julką.

N:U Harry się zakochał xD.

H:A może pójdziecie z nami?

 Li:Tak!!

*Oczami Julki*

Wzięłam szybki prysznic i poszłam do pokoju.

Otworzyłam szafę i szukałam odpowiednich ciuchów.

Ostatecznie wybrałam to:

  http://www.polyvore.com/no_matter_how_hard_try/set?.svc=copypaste&id=89332806

Wyglądałam chyba dobrze.

Usłyszałam pukanie więc zeszłam i otworzyłam drzwi.

W drzwiach stał Harry.

H:Hej ślicznie wyglądasz.

J:Hej. Dziękuje.

Uśmiechnęłam się.

H:Możemy jechać z chłopakami?

J:Z całym 1D?

H:Tak.

J:O Boże , jasne.

Byłam wielką fanką 1D dlatego nie mogłam odmówić ;D

Chciało mi się skakać z radości. 

H:To super.

Wyszłam zamknęłam drzwi i poszłam z Harrym do auta.

 

Na imprezie było fajnie chłopcy pili tylko ja i Liam 

nic nie piliśmy.Razem z Harrym tańczyłam jeden taniec

potem poprosił mnie Liam i Louis,zatańczyłam z wszystkimi

chłopakami.Potem usiadłam przy barze.Po chwili pojawił się

też Liam.

Li:Nie pijesz?

J:Nie zapadam.

Li:Co do wracania ...

Nie zdążył dokończyć bo ja mu przerwałam.

J:Ja biorę Harrego,Louisa  i Nialla a ty weź Zeyna.

Mieszkają niedaleko mnie.

Li:Ok.

Po godzinie wsiadłam z trzema chłopakami do auta i

po kolei ich dowoziłam.Gdy na końcu odwoziłam

Harrego postanowiłam mu pomóc.

Gdy weszliśmy do niego pomogłam mu dojść 

do swojego pokoju on się położył a ja go przykryłam.

Gdy wychodziłam z pokoju Harry odezwał się:

H:Julka kocham cię.Zostań ze mną na tą noc.

Odwróciłam się i odpowiedziałam.

J:Nie mogę.

H:Zostań chociaż w pokoju gościnnym.

J:Dobrze ale tylko tam.

Pocałowałam go w czoło i zeszłam na dół.

Przebrałam się i położyłam na kanapie.

Nie prędko usnęłam myślałam o tym co 

Harry powiedział.

------------------------------------------------------------

Hej.Sory że tak długo nie dodawałam rozdziału.
Sprawy rodzinne.Długo to pisałam.
Mam nadzieje że wam się podobało.
Zależy mi żeby wiedzieć ile osób to czyta
więc:

CZYTASZ=NAPISZ.

   

 

czwartek, 18 lipca 2013

wtorek, 9 lipca 2013

MARZENIA JEDNAK SIĘ SPEŁNIAJĄ

*Oczami Julki*
 Wstałam rano i już wiedziałam że na sto procent zostajemy na zawsze w  Los Angeles.
Weszłam na laptopa i tam znalazłam że 1D mają koncert właśnie w tym miejscu gdzie
przebywam.Postanowiłam szybko kupić bilety.Pobiegłam w miejsce gdzie je sprzedawano.
Niestety wszystkie już sprzedano. Poszłąm nad rzekę i tam zaczełam płakać.
Nagle ktoś koło mnie usiadł.Nie zwróciłam na to uwagi i płakałam dalej.
Wtedy ten ktoś kto koło mnie siedział odezwał się do mnie.
H:Ej czemu płaczesz?
J:Nie zrozumiesz tego!-prawie krzyknełam 
Gdy się podniosłam zobaczyłam że to był Harry Styles!
H:Chyba rozumiem nie dostałaś biletu na nasz koncert
J:Skąd wiesz?
H:Widziałem cię
Wręczył mi 2 bilety na ich koncert.
H:Powiecmy że je kupiłaś-uśmiechną się do mnie.
Wstał i pobiegł w stronę ulicy.
Dopiero wtedy do mnie dotarło że nie poprosiłam go o autograf.
Popatrzyłam na bilety i zauważyłam małą karteczke z napisem:
"Widzimy się za kulisami :* "
Uśmiechnełam się i pobiegłąm do domu żeby się naszykować.
Byłam już gotowy gdzy nagle do mnie dotarło że nie mam z kim iść.
Postanowiłam iść sama.

*Oczami Harrego*
Zauważyłem dziewczynę którą poznałem nad rzeką.
Podszedłem do niej.
H:Hej
J:Hej Harry
H:Jeszcze się ciebie nie zapytałęm
J:A o co chciałeś pytać?
H:Jak masz na imię?
J: Julka no tak nie przedstawiłam się
H:Choć za kulisy.
Pociągnołem ją za rękę
H:Poczekasz tu na mnie? Wrócę tu po koncercie.Wszystko będziesz widzieć.
J:Ok
H:A czemu przyszłaś sama?
Nie zdążyła odpowiedzieć bo już musiałem iść. 
Koncert pewnie jej się spodobał bo cały czas śpiewała z nami.
kiedy już skończyliśmy podeszłem do niej.
H:I jak podobało ci się?
J:Nawet nie wiesz jak bardzo
H:Widzę że znasz nasze piosenki na pamięć
J:Nom wszystkie.
H:Wow jesteś niesamowita.Może cię już odwiozę? 
J:Jeśli chcesz
Szliśmy w stronę mojego samochodu.
H:Masz swoje piosenki?
J:Tak napisałam już 2.
H:To fajnie podaj tytuły a ja je poszukam w YouTube.
J:Nie ma ich tam.Napisałam je ale nie wykonałam ich.
H:Szkoda.
Doszliśmy do auta a ja jago gentelman otworzyłem jej drzwi.Wsiedliśmy i przez
całą jazdę rozmawialiśmy
J:Jakie to jest uczucie być sławnym?
H:Fajne tylko czasami fani nas męczą.
J:Aha to już nie chce być sławna.
H:A chciałaś być
J:tak i to bardzo.
H:Podasz mi swój numer?
J:Ok
Napisała mi na kartce.
J:To tu
*Oczami Julki*
Zanim otworzyłam pas on już był przy drzwiach.
Kiedy wyszłam już miałam mu powiedzieć cześć gdy on mnie pocałował ale
nie w policzek tylko prosto w usta.
Szybko wsiadł do auta i odjechał.Ja stałam jeszcze chyba 3 minuty na dworze
z wrażenia oczywiście.Szybko pobiegłam do domu przywitałam się z rodzicami
i weszłam do swojego pokoju.
Położyłam się na łóżku i troche leżałam gdy nagle dostałam sms:
"Hej sory że tak wyszło nie powinienem tego robić.
Harry "
Ja mu odpisał tak:
"Nic się nie stało powiem ci że to było przyjemne"
On:
"To dobrze :* "
Pisaliśmy jeszcze dosyć długo.
Potem wziełam prysznic umyłam zęby i przebrałam się w piżamę.
Poszłam podekscytowana spać.
CDN
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej mam nadzieje że ten roździał wam się spodobał.
Następny napisze może jutro to się zobaczy.
Trochę się rozpisałam.
Sory za wszystkie błędy.
PaPA 
5kom=nn (następna notka)

NOWE OPOWIADANIE

W MOIM NOWYM OPOWIADANIU BĘDĄ WYSTĘPOWAĆ:

 S                                     Julka Gomez


Ma 18 lat.Przeprowadziła się z Polski do Los Angeles.    

              Jest wielką fanką 1D i postanawia kupić bilet na ich  

                   koncert.Jednak jej się to nie udaje.Poszła nad rzekę

                      i płaczę. Nagle koło niej siada ...

 

                                           Harry Styles                                  

Ma 19 lat.Należy do zespołu One Direction.Planują koncert w 

Los Angeles. Idzie nad jezioro i widzi płaczącą dziewczynę 

postanawia ją pocieszyć. Chyba mu się to udało.

 

----------------------------------------------------------------------------------

To jest tak jak by prolog mojego opowiadania pt. 

                         "Marzenia jednak się spełniają"    

                                                  Mam nadzieje że te opowiadanie 

wam się spodoba.                        Mam nadzieje że będzie wam się 

podobało i będzie                        dużo komentarzyków. 

Pozdrawiam was !!!!                                      Autorka:Wikusiak45