*Oczami Julki*
Wstałam rano i już wiedziałam że na sto procent zostajemy na zawsze w Los Angeles.
Weszłam na laptopa i tam znalazłam że 1D mają koncert właśnie w tym miejscu gdzie
przebywam.Postanowiłam szybko kupić bilety.Pobiegłam w miejsce gdzie je sprzedawano.
Niestety wszystkie już sprzedano. Poszłąm nad rzekę i tam zaczełam płakać.
Nagle ktoś koło mnie usiadł.Nie zwróciłam na to uwagi i płakałam dalej.
Wtedy ten ktoś kto koło mnie siedział odezwał się do mnie.
H:Ej czemu płaczesz?
J:Nie zrozumiesz tego!-prawie krzyknełam
Gdy się podniosłam zobaczyłam że to był Harry Styles!
H:Chyba rozumiem nie dostałaś biletu na nasz koncert
J:Skąd wiesz?
H:Widziałem cię
Wręczył mi 2 bilety na ich koncert.
H:Powiecmy że je kupiłaś-uśmiechną się do mnie.
Wstał i pobiegł w stronę ulicy.
Dopiero wtedy do mnie dotarło że nie poprosiłam go o autograf.
Popatrzyłam na bilety i zauważyłam małą karteczke z napisem:
"Widzimy się za kulisami :* "
Uśmiechnełam się i pobiegłąm do domu żeby się naszykować.
Byłam już gotowy gdzy nagle do mnie dotarło że nie mam z kim iść.
Postanowiłam iść sama.
*Oczami Harrego*
Zauważyłem dziewczynę którą poznałem nad rzeką.
Podszedłem do niej.
H:Hej
J:Hej Harry
H:Jeszcze się ciebie nie zapytałęm
J:A o co chciałeś pytać?
H:Jak masz na imię?
J: Julka no tak nie przedstawiłam się
H:Choć za kulisy.
Pociągnołem ją za rękę
H:Poczekasz tu na mnie? Wrócę tu po koncercie.Wszystko będziesz widzieć.
J:Ok
H:A czemu przyszłaś sama?
Nie zdążyła odpowiedzieć bo już musiałem iść.
Koncert pewnie jej się spodobał bo cały czas śpiewała z nami.
kiedy już skończyliśmy podeszłem do niej.
H:I jak podobało ci się?
J:Nawet nie wiesz jak bardzo
H:Widzę że znasz nasze piosenki na pamięć
J:Nom wszystkie.
H:Wow jesteś niesamowita.Może cię już odwiozę?
J:Jeśli chcesz
Szliśmy w stronę mojego samochodu.
H:Masz swoje piosenki?
J:Tak napisałam już 2.
H:To fajnie podaj tytuły a ja je poszukam w YouTube.
J:Nie ma ich tam.Napisałam je ale nie wykonałam ich.
H:Szkoda.
Doszliśmy do auta a ja jago gentelman otworzyłem jej drzwi.Wsiedliśmy i przez
całą jazdę rozmawialiśmy
J:Jakie to jest uczucie być sławnym?
H:Fajne tylko czasami fani nas męczą.
J:Aha to już nie chce być sławna.
H:A chciałaś być
J:tak i to bardzo.
H:Podasz mi swój numer?
J:Ok
Napisała mi na kartce.
J:To tu
*Oczami Julki*
Zanim otworzyłam pas on już był przy drzwiach.
Kiedy wyszłam już miałam mu powiedzieć cześć gdy on mnie pocałował ale
nie w policzek tylko prosto w usta.
Szybko wsiadł do auta i odjechał.Ja stałam jeszcze chyba 3 minuty na dworze
z wrażenia oczywiście.Szybko pobiegłam do domu przywitałam się z rodzicami
i weszłam do swojego pokoju.
Położyłam się na łóżku i troche leżałam gdy nagle dostałam sms:
"Hej sory że tak wyszło nie powinienem tego robić.
Harry "
Ja mu odpisał tak:
"Nic się nie stało powiem ci że to było przyjemne"
On:
"To dobrze :* "
Pisaliśmy jeszcze dosyć długo.
Potem wziełam prysznic umyłam zęby i przebrałam się w piżamę.
Poszłam podekscytowana spać.
CDN
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej mam nadzieje że ten roździał wam się spodobał.
Następny napisze może jutro to się zobaczy.
Trochę się rozpisałam.
Sory za wszystkie błędy.
PaPA
5kom=nn (następna notka)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz